
Już 24 września na półki księgarń trafi książka Jakuba Medka, w której dziennikarz mierzy się z dziesięcioma popularnymi mitami, jakimi w oczach Polaków obrośli Czesi. Jest to – jak to określił we wstępie sam autor – rodzaj słownika, nie mogło więc zabraknąć takich haseł, jak m.in.: czeski film, piwo, czy ateiści. Wszystkie rozdziały są pogłębione o bogaty kontekst historyczny oraz wypowiedzi ekspertów, których Medek zapraszał do autorskiego podcastu Czechostacja.
O Czechach łatwo opowiadać na przykładzie stereotypów, jednak znacznie trudniej te stereotypy burzyć lub objaśniać. Ja sam pytany często o to, jacy są Czesi, mam trudności jak w dwóch czy trzech zdaniach odpowiedzieć rozmówcy tak, aby zaakcentować różnice kulturowe, a jednocześnie ustrzec się uogólnień. Zawsze istnieje ryzyko wyboru zbyt jaskrawych przykładów, np. opowiadając o czeskim podejściu do religijności można wspomnieć „tańczącego z gwiazdami” księdza Zbigniewa Czendlika, czy kościół w Chotěvicach, w którym galerię sztuki pop-artu tworzy czeski piosenkarz Richard Krajčo. I chociaż „takie rzeczy możliwe są tylko nad Wełtawą”, niewiele mówią o samych Czechach, jeśli nie rozumiemy z czego owe różnice mogą wynikać. Medek, korzystając ze swojej podwójnej tożsamości – Czecha, a zarazem polskiego dziennikarza od lat przybliżającego Polakom kraj południowych sąsiadów, tłumaczy w przejrzysty sposób owe różnice, np. kwestię podejścia do religii wyjaśnia następująco:
W Czechach trudno więc mówić o całkowitej sekularyzacji. To raczej przekształcenie religii w coś bardziej prywatnego, niezinstytucjonalizowanego. Wiara nie zniknęła, ale przeszła do innych sfer: do kultury, historii, emocji. Powiedziałbym, że stała się częścią krajobrazu wewnętrznego – a nie społecznego – obowiązku1.
Dużym walorem książki jest fakt, że poszczególne rozdziały nie przytłaczają faktografią, są raczej esencją wiedzy o ojczystym kraju, którą Medek dopełnia o własne obserwacje i porównuje z polskimi realiami. W podobny sposób ze stereotypami próbowała rozliczyć się w książce (Pół)prawdy i mity o Polakach i Czechach, czyli historyjki z życia wzięte Izabela Wałaska (Wydawnictwo Zaolzie Potrafi)2, jednak książka miała o wiele bardziej osobisty charakter. Medek wychodzi poza najbardziej oczywiste spostrzeżenia i sięga po znacznie szerszy kontekst. To, skąd wzięło się powiedzenie czeski film można wyjaśnić przywołując film Josefa Macha (1947) Nikt nic nie wie i pozostać na poziomie anegdoty. W rozdziale Czeski film, czyli sranda Medek pisze jednak również o tym, z jakich tradycji ów czeski humor się wywodzi i przywołuje kilka najważniejszych postaci oraz zjawisk, zachęcając wręcz do dalszego eksplorowania wspomnianych tekstów kultury. W tym sensie znakomicie pasuje do tej książki wspomniana we wstępie rola słownika czy też kompendium, bowiem tylko od ciekawości czytelnika zależy, na ile będzie chciał pogłębiać swoją wiedzę po zakończeniu lektury. Dla mnie szczególnie bliski był temat humoru, ponieważ czeskiej komedii poświęciłem pracę doktorską. Pozwolę sobie więc na jeszcze jeden cytat, który trafnie objaśnia uwikłanie czeskiego poczucia humoru w meandrach historii:
Czesi nie śmiali się mimo historii – śmiali się przez nią. Ich śmiech nie był zawsze śmiechem wolnym, ale bywał śmiechem wyzwalającym […]. Bo śmiech nie musiał ranić, nie musiał dzielić – miał raczej właśnie rozbrajać. I to rozbrajać wszystko: władzę, autorytety, mitologię narodową, ale też własne kompleksy. W tym sensie czeski humor to ćwiczenie z pokory i dystansu wobec samych siebie. Ćwiczenie, które Czesi opanowali do perfekcji3.
Nie mogło w książce o mitach zabraknąć rozdziału o nieporozumieniach językowych, w którym pojawia się sporo ciekawostek, m.in. o wpływie czeskiego języka na język polski w słownictwie religijnym w okresie średniowiecza, a także o inspiracjach polszczyzną u czeskich budzicieli narodowych. Oprócz rozprawienia się ze stereotypami, sporą dawkę historycznej wiedzy autor przekazał w dwóch kolejnych rozdziałach – Kolaboranci oraz Mali Niemcy. W pierwszym z nich Medek przypomina, że zniszczenia wojenne wbrew powszechnej opinii nie ominęły także Pragi, a także opisuje, jak przebiegały akcje dywersyjne przeciwko okupantowi oraz jakie represje spotkały za to Czechów. W rozdziale Mali Niemcy wychodząc od współczesnego sytuacji – pragmatycznych stosunków ekonomicznych i braku głębszego zainteresowania Czechów krajem zachodniego sąsiada – dziennikarz proponuje historiograficzny przegląd wzajemnych relacji, przypominając najważniejsze „momenty zwrotne” od czasów Świętego Cesarstwa Rzymskiego, przez lata panowania Karola IV, okres wojen husyckich, monarchię Habsburgów, aż po powojenny tzw. „odsun” Niemców z terytorium dzisiejszych Czech. Medek zwraca także uwagę na to, jak te historyczne uwikłania wpływają na współczesne, całkiem niedawne wydarzenia, np. porażkę w wyborach prezydenckich z 2013 roku Karela Schwarzenberga, któremu polityczny przeciwnik, Miloš Zeman, konsekwentnie wytykał rodowód austriackiego arystokraty. Z rozdziału pt. Oligarchowie poznamy nie tylko sylwetki najbogatszych Czechów oraz ich wpływy, ale także karierę polityczną Andreja Babiša, którego nazwisko w nadchodzących wyborach parlamentarnych będzie zapewne odmieniane przez wszystkie przypadki.
Niektóre rozdziały skrywają więcej podtematów. W rozdziale o piwie Medek przybliża nie tylko zmieniającą się kulturę piwną, przemycając przy okazji także praktyczne wskazówki, jak w czeskiej hospodzie nie popełnić faux pas, ale także wspomina o czeskim winie oraz porusza problem innych popularnych używek. Opisując słynny czeski luz, czyli „pohodę”, autor przechodzi stopniowo do hokeja. Nie jest to nawiązanie przypadkowe, Medek w ten sposób zestawia skrajnie różne życiowe postawy – na ogół wyluzowanych i chroniących swojej prywatności Czechów, którzy jednak traktują niektóre sprawy poważnie i dzięki hokejowi właśnie potrafią się zjednoczyć i wytworzyć rodzaj „wspólnoty emocjonalnej”4. Chociaż to książka o burzeniu mitów, akurat ten fragment opowiada o kreowaniu silnego czeskiego mitu w oparciu o narodowy sport. W tym samym rozdziale dziennikarz przeciwstawia „pohodzie” negatywne podejście znacznej części społeczeństwa do Romów, czy nastroje nacjonalistyczne. Rozdział Tchórze porusza problem tego, jak Czesi radzili sobie z różnymi formami opresji, zarówno w trakcie wojny, jak w czasach komunizmu, przybliża także postać Szwejka, którą Polacy interpretują zazwyczaj tylko jednowymiarowo, tymczasem w Czechach to postać niekoniecznie w stu procentach pozytywna. Ostatni z rozdziałów – Wyzwoleni konserwatyści – opowiada o kwestiach obyczajowych, takich jak m.in. podejście do zawierania małżeństw, posiadania dzieci, czy kultury pracy.
W ten sposób, niemal niezauważenie, dochodzimy do końca 350-stronicowej lektury orientując się, że pod dziesięcioma chwytliwymi hasłami, autor przemycił sporą porcję wiedzy na temat historii i współczesnych Czech. Jest to pozycja dla tych, którzy chcą poznać Czechów i ich kulturę głębiej, także dla osób odwiedzających Pragę turystycznie, którym nie wystarczą atrakcje “must see”, ale chcą poznawać miasto i jego dzieje bardziej uważnie. Po wielu publikacjach, które opisują Czechy magiczne i mityczne5, pojawia się wreszcie książka, która opowiada o wszystkim tym, co do Czech nas przyciąga, jednocześnie ukazując kraj nad Wełtawą z czeskiej, a nie tylko z polskiej perspektywy. Jak pisze Medek “każdy Polak widzi takiego Czecha, jakiego widzieć chce”6. Myślę, że po lekturze “Dobrý den. Chmiel, tożsamość i luz. Polskie mity o Czechach” wielu Polaków zacznie postrzegać Czechów inaczej.
Egzemplarz recenzencki otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa WAM.
PRZYPISY:
1. Jakub Medek, „Dobrý den. Chmiel, tożsamość i luz. Polskie mity o Czechach”, Wydawnictwo WAM / Mando 2025, s. 49.
2. Izabela Wałaska, „(Pół)prawdy i mity o Polakach i Czechach, czyli historyjki z życia wzięte”, Wydawnictwo Zaolzie Potrafii 2019.
3. Jakub Medek, „Dobrý den…”, s. 83-84.
4. Tamże, s. 263.
5. Oprócz reportaży Mariusza Szczygła, które przyczyniły się do popularności Czech wśród polskich turystów, warto wymienić w tym kontekście np. „Pragę magiczną” (Angelo Maria Ripellino, Wydawnictwo Dowody 2021), czy wydaną we wrześniu 2025 roku nową powieść Dana Browna „Tajemnica tajemnic” (Wydawnictwo Sonia Draga 2025).
6. Jakub Medek, „Dobrý den…”, s. 346.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.